Wiem, że nie jest idealnie. Wyszło krzywo, szyłam ręcznie bez szpilek, słabo naciągnęłam kanwę, nie pomyślałam żeby wcześniej sprawdzić czy przypadkiem poszewka nie będzie przebijać itd itp ale i tak mi się podoba i jestem bardzo zadowolona z efektu :D
niedziela, 16 marca 2014
piątek, 14 marca 2014
Treasure Hunt Bookshelf (12)
Trzecia strona skończona. Może odrobinkę awansem, ale trzecią stronę wzoru schowałam, więc oficjalnie jest skończona i zaczęłam czwartą. A to się liczy, prawda? ;)
Trochę zdjęć z etapów wyszywania. Jakoś nie chce mi się robić zdjęć na koniec każdego wieczoru, więc robiłam raz na jakiś czas.
Po dwóch stronach obrazek wyglądał tak
A dalej szło mi tak
Kilka słów na temat wyszywania: trochę już straciłam tempo. Niby wciąż przyjemnie się wyszywa ale wolno mi idzie, gdy dosłownie co krzyżyk muszę zmieniać nitkę i kolor. Są dni gdy mam czas zrobić tylko jeden kwadrat, czyli 100xx. W związku z tym, chyba na razie wrócę do mojego drugiego HAEDa. Akurat tam będzie fragment z dużymi połaciami tego samego koloru, więc igła powinna śmigać. Ale zobaczę jutro do którego obrazka ostatecznie zasiądę. Możliwe też, że zacznę wyszywać metryczkę, bo chciałabym ją wręczyć jako prezent.
Trochę zdjęć z etapów wyszywania. Jakoś nie chce mi się robić zdjęć na koniec każdego wieczoru, więc robiłam raz na jakiś czas.
Po dwóch stronach obrazek wyglądał tak
A dalej szło mi tak
A tak wygląda cała trzecia strona
Kilka słów na temat wyszywania: trochę już straciłam tempo. Niby wciąż przyjemnie się wyszywa ale wolno mi idzie, gdy dosłownie co krzyżyk muszę zmieniać nitkę i kolor. Są dni gdy mam czas zrobić tylko jeden kwadrat, czyli 100xx. W związku z tym, chyba na razie wrócę do mojego drugiego HAEDa. Akurat tam będzie fragment z dużymi połaciami tego samego koloru, więc igła powinna śmigać. Ale zobaczę jutro do którego obrazka ostatecznie zasiądę. Możliwe też, że zacznę wyszywać metryczkę, bo chciałabym ją wręczyć jako prezent.
piątek, 7 marca 2014
Treasure hunt bookshelf (11)
Mała bezkształtna i bardzo kolorowa plamka
i jeszcze troszkę
a oryginał wygląda tak
To tak na szybko, z dzieckiem na kolanach. Jak skończę trzecią stronę to coś więcej napiszę.
oddalmy się troszkę
a oryginał wygląda tak
To tak na szybko, z dzieckiem na kolanach. Jak skończę trzecią stronę to coś więcej napiszę.
środa, 26 lutego 2014
Treasure Hunt Bookshelf (10)
Jest i druga strona :D Przez pewien czas myślałam, że nawet w niedzielę uda mi się ją skończyć, bo dzięki obecności męża byłam w stanie wyszywać cały jeden rządek na dzień. Niestety, w weekend jakoś straciłam turbodoładowanie i wynik jest jaki jest. Ale i tak nieźle, bo uwinęłam się do końca lutego ;)
piątek, 21 lutego 2014
Treasure Hunt Bookshelf (9)
Już niedaleko do skończenia drugiej strony ;)
W poniedziałek było tak
Gdy skończę tę stronę to pokażę jak moja półeczka wygląda w całej "okazałości" ;)
poniedziałek, 17 lutego 2014
Po feriach
Po trzech tygodniach wróciłyśmy do domu. Było fajnie, ale ostatnie dni już mi się ciągnęły i chciałam wracać.
Na początku wydawało mi się, że chyba zdążę skończyć maskę. Jednak nie każdego dnia byłam wstanie siąść do obrazka, przez dwa dni byłam ledwie żywa bo złapałam grypę żołądkową i tak obrazka przybywało mniej niż mi się wydawało. Ale zawsze coś ruszyłam ;)
Było tak
Jest tak
Różnica w nasyceniu kolorami jest ogromna! Pierwsze zdjęcie robiłam telefonem nie mając w ogóle słońca, a to najnowsze jest machnięte aparatem. Przybyły niebieskie zawijasy po lewej i pod nimi kawałek tych... falbanek ;)
Gdy tylko wróciłam do domu, rozpakowałam torby i mąż przejął córcię oczywiście zaraz usiadłam do półki z książkami ;) Oj, bardzo się stęskniłam za tym haftem. Przed wyjazdem udało mi się zacząć pierwszy rząd drugiej strony. Obecnie mam zaczęty drugi rząd.
Było tak
Dzisiaj jest tak
Na początku wydawało mi się, że chyba zdążę skończyć maskę. Jednak nie każdego dnia byłam wstanie siąść do obrazka, przez dwa dni byłam ledwie żywa bo złapałam grypę żołądkową i tak obrazka przybywało mniej niż mi się wydawało. Ale zawsze coś ruszyłam ;)
Było tak
Jest tak
Różnica w nasyceniu kolorami jest ogromna! Pierwsze zdjęcie robiłam telefonem nie mając w ogóle słońca, a to najnowsze jest machnięte aparatem. Przybyły niebieskie zawijasy po lewej i pod nimi kawałek tych... falbanek ;)
Gdy tylko wróciłam do domu, rozpakowałam torby i mąż przejął córcię oczywiście zaraz usiadłam do półki z książkami ;) Oj, bardzo się stęskniłam za tym haftem. Przed wyjazdem udało mi się zacząć pierwszy rząd drugiej strony. Obecnie mam zaczęty drugi rząd.
Było tak
Dzisiaj jest tak
poniedziałek, 3 lutego 2014
Maska (3)
Nie chciało mi się zrobić zdjęcie przed wyjazdem i nie zrobiłam po przyjeździe, gdy zabrałam się po przerwie za haft. Leń ze mnie :P Na bezrybiu i rak ryba, więc posiłkować muszę się ostatnim zdjęciem jakie mam, a było ono zrobione jeszcze w starym roku
Było tak
Jest tak
Zdjęcie kiepskiej jakości i wyblakłe, bo robione telefonem. Ale widać konkretny przyrost ;)
Było tak
Jest tak
Zdjęcie kiepskiej jakości i wyblakłe, bo robione telefonem. Ale widać konkretny przyrost ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)














