Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieskończone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieskończone. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 listopada 2014

DMC kuchnia

A jednak oderwałam się od Biblioteki ;)
Jak pisałam wcześniej, pierwotnie myślałam o jakimś świątecznym hafcie (zawieszce z mikołajem). Ale ostatecznie stwierdziłam, że muszę w końcu wyszyć coś do kuchni i tak zaczęłam szperać i wyszperałam wzór, który jest raczej znany. Wahałam się pomiędzy nim a truskawkowym wzorem ale stwierdziłam, że chociaż uwielbiam truskawki to jednak cały wzór jest zbyt "słodki".

Ponieważ brakowało mi mulin zrobiłam zamówienie. Nie mogąc się doczekać postanowiłam zacząć wyszywam kolorami, które mam i na kanwie, którą wygrzebałam z szafy. Obliczyłam, że to 16ct, więc nie zamówiłam płótna. Teraz wyszywając zaczynam powątpiewać czy dobrze zrobiłam, bo moja kanwa ma strasznie duże dziury w rogach krzyżyków. Gdybym wiedziała, że Haftix popisze się i w dwa dni(!) od złożenia przeze mnie zamówienia dostanę paczkę to zaczekałabym. Teraz już nie chce mi się jeszcze raz zamawiać tylko kanwy i zaczynać od początku. Może nie będzie tak źle.

Filiżanki bez konturów


Z konturami i pokazując ile mam wyszyte



A tak ma ostatecznie wyglądać haft




Ps jak to jest z tą promocją DMC? Kilka miesięcy temu można było zdobyć darmowe produkty za okazanie paragonów za muliny DMC. Wysłałam i kompletnie zero odzewu, nawet brak maila typu "Dziękujemy za udział w promocji". Po blogach nie widzę aby ktoś chwalił się, że udało mi\u się załapać i teraz nie wiem.... promocja jeszcze się nie skończyła? Już dawno skończyła ale nikt z blogowego świata się nie załapał (lub prawie nikt), a reszcie DMC nie raczy w żaden sposób odpowiedzieć? Mój list nie dotarł?
Ktoś coś wie na ten temat? Jestem po prostu ciekawa, bo naprawdę liczyłam, że uda mi się zdobyć tamborek...

niedziela, 12 stycznia 2014

Nowy HEAD - Treasure Hunt Bookshelf (1)

Chyba każda hafciarka zna to uczucie, gdy znajdzie jakiś obrazek w którym zakocha się od pierwszego wejrzenia. I nie ma znaczenia ile ma prac, które trzeba skończyć lub innych planów. Po prostu TEN obrazek MUSZĘ wyszyć!
Pod koniec zeszłego roku przez przypadek znalazłam TEN obrazek na stronie Heaven and Earth Designs. Szczena mi opadła i zawzięłam się - ja go kupię i wyszyję! Obiecywałam sobie, że najpierw skończę maskę florencką ale jednak nie wytrzymałam i dzisiaj już kupiłam wzór, przygotowałam kanwę i teraz zostaje mi czekać na muliny, bo jednak brakuje mi kolorów, a te co mam jak na złość nie są przewidziane w użyciu zaraz na pierwszej stronie ;/ Tak wiec jeszcze troszkę cierpliwości...



wtorek, 31 grudnia 2013

Plany na 2014

Ciężko mi zrobić podsumowanie co wyszyłam w tym roku, bo było trochę drobnych obrazków i nie bardzo pamiętam co ukończyłam wyszywać ;) Dlatego skupię się na planach na przyszły rok.

Chciałabym skończyć wenecką maskę oraz górski widoczek. Do pierwszego z tych dwóch haftów już wróciłam i nawet szybko mi to idzie


Górski widoczek wciąż leży odłogiem, więc nie robiłam mu zdjęcia, bo ani jeden krzyżyk nie przybył od chwili gdy zrobiłam ostatnią fotkę do postu o nim.

Mam jeszcze zaczęty jeden haft, ale ostatnio poważnie zastanawiam się nad wyrzuceniem rozpoczętej kanwy. Niby obrazek wciąż mi się podoba, ale... sama nie wiem. Na razie jeszcze leży w szufladzie, więc szansa na wrócenie do niego wciąż istnieje. Jak ma docelowo wyglądać można zobaczyć po prawej stronie wśród obrazków z rozpoczętymi haftami. Swoją drogą, to sądziłam, że już dawno go wyrzuciłam ale okazało się, że zostałw  rodzinnym domu i kilka miesięcy temu mama mi go przywiozła odwiedzając nas.


Fajnie by było też skończyć HAED z kotem ale bądźmy realistami. Raczej w tym roku nie skończę tego obrazka. Za to bardzo, ale to BARDZO chcę zacząć wyszywać TEN obrazek. Zakochałam się w nim od pierwszej sekundy i od jakichś dwóch miesięcy męczę męża żeby mi go kupił. Był gotowy zrobić to nawet jeszcze w tym roku ale powiedziałam, że najpierw chcę skończyć maskę, bo jak dostanę wzór Aimee Stewart to od razu tylko na nim się skupię i wszystko inne pójdzie w odstawkę.

To są moje plany i zobaczymy co będzie za rok o tej porze ;)

środa, 7 sierpnia 2013

Mój pierwszy HAED - Cats (1)

Powinnam mieć zakaz szperania po internecie używając słów haft krzyżykowy/cross stitching i pochodnych.
W nagłówkach blogów często widziałam tajemnicze "HAED" i nie miałam pojęcia o co chodzi. Dopiero niedawno trafiłam na stronę Heaven and Earth Desings i szczena mi opadła. Oczywiście zaraz znalazłam haft, który KONIECZNIE MUSZĘ WYSZYĆ! TERAZ! JUŻ!
I w ten oto sposób w poniedziałek (5.08) mąż musiał jechać do pasmanterii, kupić mi kanwę, długopis do materiałów i zaczęłam dłubać...



Pierwszy raz w życiu wyszywam na porządnej kanwie DMC i pierwszy raz na takiej drobnicy (100krzyżyków/10cm). Ponieważ mam same dość grube igły z zaokrąglonym czubkiem, więc wzięłam taką najzwyklejszą. Oj, już zapomniałam jak to jest mieć pokłute palce (a dawniej tak wyszywałam zanim odkryłam specjalne igły do haftu).
Jedno co mi się nie podoba we wzorze to jego monochromatyczność. Zdecydowanie wolę kolorowe wzory. Ale jakoś tym razem postanowiłam się przemóc i spróbuję ukończyć ten haft ręcznie kolorując wzór. Nawet idzie mi szybko i jeszcze przed majem spokojnie mogłabym robić kilka stron na miesiąc (licząc jeden poziom na dzień). Ale mając trzymiesięczne dziecko ciężko jest pozwolić sobie na luksus wielogodzinnych maratonów haftowania, a nocą jestem zbyt zmęczona by siedzieć jak dawniej do 3 nad ranem.

A sam haft docelowo ma wyglądać tak


wtorek, 30 lipca 2013

Florencka maska, wersja druga

Obecnie wyszywam drugą maskę z serii. Tym razem stwierdziłam, że użyję czarnej kanwy ponieważ tło jest całe w tym kolorze, więc zaoszczędzę czas i czarnych motków ;)
Jeśli prawdę mówią właściwości zdjęcia to zaczęłam haftować ten obrazek pierwszego maja albo samą końcówką kwietnia 2013. Kwiecień wydaje mi się jednak bardziej prawdopodobną datą ponieważ pamiętam, że jeszcze wtedy pawia nie skończyłam.

Rozmiar to 150x200 krzyżyków, 39 kolorów i prawie 50 motków.





Docelowo obrazek ma wyglądać tak



Górski widoczek

Obrazek ten zaczęłam wyszywać nawet nie pamiętam ile lat temu. Idzie mi jak krew z nosa. Jak przypomnę sobie o nim i zacznę wyszywać to robię to do momentu aż skończą mi się kolory. Potem przerzucam się na inny haft i ten sobie leży odłogiem kolejne miesiące.
Chciałabym go skończyć, ale jakoś takoś nie wychodzi...