wtorek, 7 października 2014

Treasure Hunt Booskshelf 17

Dwunasta strona skończona!! To znaczy, że mam drugą kolumnę, czyli 20% obrazka wyszyte (to prawie 60 tysięcy krzyżyków!)
Z jednej strony fajnie, że szybciej mi idzie niż gdybym miała robić wersję super dużą, ale z drugiej strony wzór nie jest tak szczegółowy. W zasadzie nie da się odczytać co znajduje się na drugiej stronie księgi (na pierwszej jest nieśmiertelne "Once upon a Time"). Cóż, tak wybrałam i teraz nie będę wszystkiego zaczynać od nowa. Przynajmniej mam Kreinik, którego brak w wersji ekstra dużej ;)
Z kronikarskiego obowiązku dodam, że tę kolumnę wyszywałam prawie 5 miesięcy.




poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Florencka maska v2 - KONIEC!

Jeśli dobrze pamiętam to zaczęłam ten haft w kwietniu 2013 roku. Leżał odłogiem długie miesiące i ciężko mi było do niego wrócić. Był nawet taki moment, gdy miałam ochotę go po prostu wyrzucić. Ale jakoś się zawzięłam i przez ostatni miesiąc przysiadłam nad nim i nawet udało mi się go skończyć.
To trochę eksperyment, bo wymyśliłam, że spróbuję użyć czarnej kanwy oszczędzając sobie dużej ilości czarnego tła. Efekt jest (chyba) całkiem zadowalający.
To druga maska z tej serii i raczej ostatnia. Trzeciej nie planuję.


W ramach przypomnienia poprzednia maska wygląda tak


poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Po przerwie

Są tygodnie, gdy prawie w ogóle nie mam czasu wyszywać ale potem trafiają się dni, gdy nadrabiam robiąc całodzienny maraton i wyrabiam cały rządek na dzień. Jednak to wielka rzadkość.

Stan na chwilę obecną to prawie 9 stron (bez jednego rzędu).



piątek, 27 czerwca 2014

Treasure Hunt Bookshelf (15)

Oj, wolno szła mi ta strona. Córka chora i aż miesiąc musiała siedzieć w domu, więc mając taką psotnicę ciężko chwycić za haft. Zostaje mi tylko wyszywać gdy śpi, bo wieczorem i w nocy siedzę w pracy (nocne zmiany). Ale od poniedziałku szykuje się powrót do żłobka, więc znów będę mieć trochę więcej czasu dla siebie.

Tak prezentuje się 7. strona


środa, 4 czerwca 2014

Ukończona żyrafa

Żyrafa wyszyta. Pozmieniałam kolory. W oryginalnym wzorze żyrafa jest różowa (sic!), a kokardka żółta. Zaryzykowałam i użyłam cieniowanych mulin mojego autorstwa. Tak więc śmiało można krytykować, pierwszy raz w życiu wyszywałam cieniowanymi mulinami i miałam trochę problemu zdecydować się jak nimi wyszywać.
Przerobię żyrafę na magnes na lodówkę, ale zanim to się stanie będzie musiała ona poczekać. Miałam w tym tygodniu pojeździć za potrzebnymi materiałami, ale dziecko mi się rozchorowało i musimy we dwie siedzieć w domu. I tak mija mi ostatni tydzień urlopu przed wielkim powrotem do pracy ;/



Gdyby komuś spodobała się ta żyrafa to wrzucam oryginalny wzór


piątek, 30 maja 2014

Imbryczek skończony i powrót do żyrafy

Imbryczek ukończony! Bardzo mi się podoba, ale jeśli jeszcze kiedyś go wyszyję to na pewno na normalnej kanwie przeznaczonej do krzyżyków. Len który wybrałam ładnie się prezentuje ale zmęczyłam się wyszywając na nim.


Teraz muszę całość wyprać i wyprasować. Zdecydowałam, że kupię ramko-tamborek i powieszę na ścianie ten haft. Pięknie się prezentuje w okrągłej ramce.

Jeden haft skończony, więc mogę wrócić do żyrafy. Stan na chwilę obecną


środa, 28 maja 2014

Imbryczek po raz drugi

Wiem, że wolno mi idzie ale jednak ten len nie jest łatwy we współpracy. Teraz już powinno pójść z górki :)